Wielomiany
Potęgi większe niż dwa, twierdzenie Bezouta i schemat Hornera.
Wielomian to po prostu bardziej rozbudowana wersja funkcji liniowej i kwadratowej. O wielomianach mówimy zazwyczaj w sytuacji, gdy w wyrażeniu algebraicznym pojawiają się potęgi takie jak $x^3, x^4$ i wyższe.
1. Równania wielomianowe
Aby rozwiązać równanie wielomianowe rzędu wyższego niż 2, absolutnie kluczowym celem jest zamiana długiej sumy (np. $x^3 - 3x^2 + 2x$) na postać iloczynową, czyli postać mnożenia przez siebie kilku nawiasów. Jeśli uda nam się doprowadzić równanie do postaci iloczynowej, np. $(x - 1)(x + 2)(x - 5) = 0$, rozwiązanie jest natychmiastowe! Kiedy mnożenie kilku liczb daje wynik $0$? Wtedy, gdy chociaż jeden z czynników wynosi $0$. Zatem wystarczy przyrównać każdy nawias do zera: $$ x - 1 = 0 \implies x = 1 $$ $$ x + 2 = 0 \implies x = -2 $$ itd.
Jak zamieniać wielomiany na iloczyny?
- Wyciąganie wspólnego czynnika przed nawias (np. z wyrażenia $x^3 + 2x^2$ wyciągamy przed nawias $x^2$, otrzymując $x^2(x + 2)$).
- Grupowanie wyrazów – dobieramy wyrazy w wielomianie w pary i z każdej pary wyciągamy coś przed nawias tak, aby pozostałe po wyciągnięciu nawiasy okazały się idealnie takie same. Wtedy ten identyczny nawias wyciągamy znowu przed wszystko.
- Wzory skróconego mnożenia dla potęgi trzeciej (np. suma sześcianów).
2. Twierdzenie Bezouta (Rozszerzenie)
To niezwykle ważne twierdzenie, szczególnie na maturze rozszerzonej! Mówi ono jasno:
Reszta z dzielenia dowolnego wielomianu $W(x)$ przez prosty dwumian $(x - a)$ jest równa $W(a)$.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli liczba $a$ jest miejscem zerowym wielomianu (czyli $W(a) = 0$), to reszta z dzielenia wynosi $0$. To oznacza, że nasz wielomian dzieli się bez reszty przez nawias $(x - a)$! To rewelacyjny i często jedyny sposób na rozkładanie potężnych wielomianów (np. 4. i 5. stopnia) na mniejsze, prostsze kawałki.
3. Nierówności wielomianowe i "Wężyk"
Gdy w zadaniu musimy rozwiązać nierówność (np. $(x-2)(x+1)^2 > 0$), szkicujemy specjalny, uproszczony wykres wielomianu (potocznie zwany wężykiem):
- Zaznaczamy wszystkie wyliczone pierwiastki na poziomej osi.
- Zaczynamy rysować falę zawsze od prawej strony. Jeśli współczynnik przy najwyższej potędze iksa jest dodatni, zaczynamy rysować od góry. Jeśli ujemny - od dołu.
- Gdy rysując wężyka napotykamy pierwiastek nieparzystokrotny (czyli taki z nawiasu podniesionego do potęgi 1, 3, 5...), fala przebija oś na drugą stronę.
- Gdy napotykamy pierwiastek parzystokrotny (np. z nawiasu do potęgi 2 lub 4), fala nie przebija osi, lecz jedynie odbija się od niej.
Dla dociekliwych: Skąd to się wzięło?
Dlaczego wykres wielomianu (wężyk) "odbija się" od pierwiastków parzystokrotnych, a przy nieparzystokrotnych "przebija" oś?
Wszystko opiera się na tym, jak potęgowanie radzi sobie ze znakami plus i minus. Wyobraźmy sobie pierwiastek wielomianu $x = 2$, który pochodzi z nawiasu podniesionego do kwadratu: $(x-2)^2$. Gdy wstawiamy za iksa liczby leżące tuż po prawej stronie dwójki (np. $2,1$), zawartość nawiasu jest dodatnia, a podniesiona do kwadratu daje małą liczbę dodatnią. Co się dzieje, gdy wstawimy liczbę leżącą tuż po lewej stronie dwójki (np. $1,9$)? Zawartość nawiasu wynosi teraz $-0,1$. Jednak podnosząc $-0,1$ do kwadratu, minus znika i znowu otrzymujemy małą liczbę dodatnią! Właśnie dlatego funkcja przed dwójką i po dwójce przebywa po tej samej stronie osi OX, więc musi się od niej "odbić".
Inaczej jest przy potęgach nieparzystych, np. $(x-2)^3$. Dla liczby $2,1$ otrzymujemy $0,1^3$ (wynik na plusie). Ale dla $1,9$ otrzymujemy $(-0,1)^3$, co daje wynik ujemny, ponieważ minus nie ginie przy potędze nieparzystej. Następuje zmiana znaku, co geometrycznie oznacza, że wykres musi fizycznie przebić oś OX, przechodząc z wartości dodatnich na ujemne (lub odwrotnie)!
Przykładowe zadania
Reklama
